Zapiski z roku 2018 – moje podsumowanie

2018. To był dziwny rok! Budzę się 1. stycznia (tym razem) we własnym domu… Jestem pełen optymizmu na nadchodzący rok. Planuję rok 2018. To dobry sposób, aby rozśmieszyć Boga Pierwsza książka w tym roku to „Tools of Titans” – Tima Ferrisa. Wyczytuję, że coś istnieje coś takiego jak #0445club. Zapisuję się! Chuja tam – udaje mi się wstać tylko raz o tej barbarzyńskiej porze. Przepisuje się do klubu #9030 (z tym że to nie dotyczy weekendów). Zapisuję się na kurs

Czytaj dalej

Zapiski z roku 2019 – moje podsumowanie

2019. Budzę się 1. stycznia. Jestem jednym z niewielu klientów Green Caffe Nero bez kaca. Piszę, to co czytaliście rok temu i myślę – No nieźle, ciekawe co przyniesie 2019! Idę na kebaba. Trochę zgrubłem, więc zapisuje się na squasha. W końcu dostaje wizę do USA. (przypominam, że już raz mi nie dali ) Psuje mi się auto. Wynajmuję inne Mam pecha. Trafiam na oszustów, którzy za rzekome zarysowanie ściągają 2500 zł z mojej karty. Pięknie. Łamię palec. Jadąc na

Czytaj dalej