Zapiski z roku 2020 – moje podsumowanie

2020. Limatambo, Peru, 2020 – ten rok, inaczej niż zwykle, zaczynamy w żółtych gaciach… – ponoć przynosi to bogactwo, każdemu kto w to wierzy. I dlatego wszystkie ulice, od kilku dni, zapchane są sprzedawcami żółtych majtek i staników. Kupujemy jedną parę. Kończymy pracę na farmie świnek morskich, a na pożegnalny obiad gotujemy mielone z buraczkami. Mniam.  W nocy pies dobrał się do butów Ewy. Wyglądają nomen omen – jak psu z gardła wyjęte. Wracamy do Cusco, a buty zanosimy do

Czytaj dalej

Zapiski z roku 2019 – moje podsumowanie

2019. Budzę się 1. stycznia. Jestem jednym z niewielu klientów Green Caffe Nero bez kaca. Piszę, to co czytaliście rok temu i myślę – No nieźle, ciekawe co przyniesie 2019! Idę na kebaba. Trochę zgrubłem, więc zapisuje się na squasha. W końcu dostaje wizę do USA. (przypominam, że już raz mi nie dali ) Psuje mi się auto. Wynajmuję inne Mam pecha. Trafiam na oszustów, którzy za rzekome zarysowanie ściągają 2500 zł z mojej karty. Pięknie. Łamię palec. Jadąc na

Czytaj dalej